Freelancing - wolni strzelcy
Ogólny, Usługi 22 styczeń 2008Największą przeszkodą w rozwoju freelancingu pozostaje brak zaufania. Zarówno zleceniodawcy jak i zleceniobiorcy obawiają się naciągaczy. Tego że ktoś nie zapłaci za wykonany layout, tłumaczenie, copywriting lub, że ktoś weźmie pieniądze nie wykonując zlecenia. Dochodzenie swoich praw bywa w takich wypadkach trudne, lecz nie niemożliwe. Obecnie pojawiają się serwisy freelancerów pełniące funkcję pośredników i gwarantów, np. www.fancyfactory.pl Serwis tego typu ręczy za prace wykonane przez zrzeszanych programistów, designerów, grafików, tłumaczy, pozycjonerów, fotografów, copywriterów itd.
Freelancing, jego podstawowe atuty to: niezależność, niezależność i jeszcze raz niezależność. Poza tym ci najlepsi mogą faktycznie zarabiać jako wolni strzelcy o wiele lepiej niż pozostając w stosunku umowy o pracę. Freelancing nie jest jednak łatwy. Wymaga dyscypliny i zaangażowania. Mierni nie mają większych szans na osiągnięcie sukcesu. Freelancing to ciągła walka o pozyskanie jak najlepszych zleceń.
Do prac realizowanych w trybie wolnych zleceń należą obecnie przede wszystkim usługi związane z projektowaniem graficznym (logo, wizytówki, plakaty), pozycjonowaniem stron, copywritingiem, wykonywaniem animacji 3D, pisaniem artykułów, wykonywaniem filmów reklamowych, fotografii reklamowych, stron internetowych itp.
Rozwój freelancingu i witryn internetowych skupiających wszelkiego rodzaju specjalistów wydaje się być nieunikniony. Jest to niewątpliwie kierunek, w którym będzie ewoluowała relacja pracownika i pracodawcy. Graficy, designerzy, tłumacze, fotograficy, pisarze, SEO-copywriterzy, programiści i wszelkiego rodzaju alternatywni twórcy będą funkcjonować w ten właśnie sposób. Z czasem być może stanie się to podstawowy tryb pracy.
Czytaj podobne:
- Brak podobnych artykulow
Ostatnie komentarze